Marihuana lekiem na SM?

Dla wielu jest ostatnią deską ratunku. Nie raz udowodniła, że potrafi czynić cuda, choćby podczas terapii dzieci cierpiących na padaczkę. Marihuana, bo o niej mowa, jest nadzieją dla wielu pacjentów zmagających się z różnorodnymi chorobami czy dolegliwościami. Z jej niezwykłej, leczniczej mocy korzystają od lat między innymi osoby chorujące na SM, czyli stwardnienie rozsiane.

Od 2017 roku polscy pacjenci mogą, bez obaw, poprosić lekarza o wypisanie recepty na medyczne odmiany marihuany. To ułatwiło życie wielu osobom, szczególnie cierpiącym na przewlekłe choroby, z którymi tradycyjna medycyna nie zawsze sobie radzi. Dostępne w aptekach farmaceutyki wywołują często szereg niepożądanych działań ubocznych, podczas gdy marihuana wykazuje ich niewiele, a nawet wcale (w zależności od szczepu).

Marihuna w walce z SM

Na stwardnienie rozsiane zapadają osoby w różnym wieku, głównie jednak pomiędzy 20. a 30. rokiem życia. Najbardziej narażone na to schorzenie są, według statystyk, kobiety. SM to choroba ośrodkowego układu nerwowego.

Niestety, naukowcy nie opracowali jeszcze skutecznego leku na stwardnienie rozsiane. Póki co medycyna skupia się na łagodzeniu dolegliwości i opóźnianiu procesu rozwoju choroby. Na tym polu doskonale radzi sobie medyczna marihuana. Badania potwierdzające jej skuteczność prowadzono między innymi w Kalifornii. Nadal wiele ośrodków naukowych na całym świecie skupia się na tym temacie. Tymczasem, pacjenci od lat z powodzeniem korzystają z właściwości konopi.

Medyczne odmiany marihuany, odpowiednio dawkowane, potrafią w dużym stopniu złagodzić ból oraz sztywnienie mięśni. Sprawdzają się tutaj głównie szczepy zawierające dużą zawartość kannabidiolu (CBD), przy ograniczonym udziale psychoaktywnej substancji THC. Nad takimi odmianami nieustannie pracują breederzy, krzyżując poszczególne szczepy marihuany.

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich! Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).

 

 

Armageddon – szybka odmiana marihuany

Niewiele jest krajów na mapie Europy, w których bez obaw o sankcje prawne możemy zapalić marihuanę. Za konopną mekkę uchodzi zwłaszcza Holandia. Faktycznie, rząd tego państwa dopuszcza możliwość uprawiania i spożywania tej rośliny, w określonych ilościach. Rekreacyjne odmiany cieszą tutaj wyjątkową popularnością. Jedną z nich jest szczep o intrygującej nazwie – Armageddon.

Nazwa prawdopodobnie jest związana z dużą zawartością tetrahydrokannabinolu – substancji o psychoaktywnym działaniu. Roślina ta pochodzi ze wspominanej już Holandii, a wyselekcjonował ją Homegrown Fantaseeds. Jest dostępna w polskich seedbankach. W naszym kraju dopuszcza się bowiem zakup nasion konopi w celach kolekcjonerskich. Dla tych, którzy mają ochotę poznać tę odmianę, przygotowaliśmy krótki jej zarys.

Pochodzenie odmiany

Armageddon, jak większość dostępnych obecnie szczepów marihuany, to hybryda, łącząca w sobie geny Sativa i Indica, z przewagą tej pierwszej. Poziom THC osiąga w tej odmianie nawet 20%, co sprawia, że jest to jeden z mocniejszych szczepów. Armageddon nie jest wykorzystywany w medycynie.

Uprawa odmiany

Armageddon sprawdza się w warunkach Indoor oraz Outdoor. Szybko kwitnie – potrzebuje do tego około 40-60 dni. Po tym czasie obdarza hodowcę plonami na średnim poziomie – 400 -450 gramów z metra kwadratowego. Nie jest to zbyt wysoka roślina, ale za to krzaczasta. Osiąga około półtora metra wysokości. Mimo że to głównie Sativa, wyglądem raczej przypomina indyjkę. Jej wielkie, jasnozielone topy uginają się niemal od nadmiaru żywicy.

Pobudzający Armageddon

Działanie tego szczepu jest typowe dla Sativy. Duży poziom THC zapewnia intensywny haj, mocno relaksujący i odprężający, ale jednocześnie bardzo energetyzujący. Armageddon, mimo swojej nazwy, uspokaja wewnętrznie. Nie wykazuje natomiast szczególnych leczniczych właściwości.

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich! Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).

 

Big Bang i jej medyczne właściwości

Medycznych odmian marihuany ciągle przybywa. Podobnie krajów, które umożliwiają swoim obywatelom legalny dostęp do niej. Polscy pacjenci od 2017 roku również korzystają z dobroczynnych właściwości konopi. Lekarze przepisują coraz więcej recept na ten niezwykły, ale nadal niedoceniany, lek. Jedną z odmian, która wykazuje lecznicze działanie jest Big Bang.

Odmiana ta pochodzi z Holandii, a jej producentem jest Green House Seeds. Big Bang może pochwalić się nagrodami w prestiżowych konkursach. Wszystko dzięki swoim nieocenionym właściwościom. Poznajmy je.

Genetyka Big Bang 

Big Bang jest efektem skrzyżowania trzech znanych i cenionych odmian marihuany, mianowicie Skunk, Northern Lights oraz El Nino. Nic dziwnego, że zyskała taką popularność. Przodkowie zapewnili jej solidne geny. Big Bang to w głównej mierze indyjka.

Poziom THC w Big Bang  jest stosunkowo wysoki, jak na medyczną odmianę marihuany, wynosi bowiem około 19%. Spory udział kannabidiolu CBD wpływa na jej lecznicze właściwości.

Big Bang podczas hodowli

To odmiana, po którą hodowcy chętnie sięgają. Jest odporna, silna, daje dobre plony i poddaje się różnorodnym treningom. Może być uprawiana zarówno w warunkach zewnętrznych, jak i wewnętrznych. To roślina średniej wielkości – wyrasta na półtora metra, czasem dwa metry w górę. Czas kwitnienia Big Bang to około 9-10 tygodni. Gwarantuje wysokiej jakości plony – około 600 gramów na metr kwadratowy, a bywa że więcej (nawet 800 gramów z metra kwadratowego).

Mocna Big Bang

Ze względu na wysoki poziom THC, odmiana ta gwarantuje intensywne doznania. Wykazuje również szereg leczniczych właściwości, między innymi działa uspokajająco, łagodzi ból, ale również pobudza apetyt. Big Bang głęboko relaksuje.

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich! Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).

 

El Nino – piękno samo w sobie

Może zachwycić konesera marihuany pod wieloma względami. Jej nieoceniona moc i piękny wygląd przypadł do gustu wielu miłośnikom konopi i w miejscach, gdzie bez obaw można po tę roślinę sięgnąć, cieszy się niemałym powodzeniem. El Nino to piękno samo w sobie.

Odmiana ta pochodzi z Holandii i od lat ma spore grono zwolenników. Jej właściwości, również medyczne, zostały docenione i wielokrotnie nagradzane w konkursach. Nie sposób zatem jej pominąć, kiedy pojawia się temat marihuany. My również postanowiliśmy przyjrzeć się El Nino, a przede wszystkim przybliżyć Wam jej niezwykłą moc.

El Nino – mistrzowska hybryda

Wystarczy spojrzeć na genetykę tej rośliny. To wiele wyjaśni, zwłaszcza osobom, które nieco się znają na odmianach marihuany. Wśród jej przodków wymienimy Super Skunk, Brazilian, Haze i South Indian. El Nino to połączenie gatunków Sativa i Indica, z przewagą genów indyjki.

Hybryda ta szczyci się mianem prawdziwie mocnej. Zawiera prawie 22% THC, przy średnim udziale CBD. Dzięki takiemu połączeniu wykazuje szereg leczniczych właściwości.

Mocny plon i szybkie kwitnienie

EL Nino to odmiana, którą hodowcy szczególnie lubią. Okres jej kwitnienia wynosi 8 tygodni, a po tym czasie obdarza growera maksymalnym plonem. Może być uprawiana w zamnkiętym pomieszczeniu oraz w terenie otwartym. Rośnie zwykle od metra do dwóch metrów w górę. Jest to stabilna i odporna odmiana

El Nino to krzaczasta roślina z gęstymi pąkami. Imponuje już podczas kwitnienia. Ma bardzo regularną strukturę liści i niezwykłą ilość soczystej żywicy. Wyróżnia się ciemnozieloną barwą.

Towarzyska El Nino

Działanie tej odmiany jest wyjątkowo długotrwałe i intensywne. El Nino uchodzi za odmianę towarzyską o przyjemnym, ale mocnym efekcie. Hybryda ta wykazuje również lecznicze właściwości. Doskonale radzi sobie z umiarkowanym bólem, stanami depresyjnymi i problemami z bezsennością.

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich! Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).

 

Painkiller XL, czyli lecznicza moc konopi

Kolejne badania potwierdzają medyczną moc marihuany, dzięki czemu powstaje coraz więcej odmian, które działają leczniczo na różnorodne dolegliwości. Dla osób cierpiących na przewlekłe bóle (i nie tylko) powstał szczep o nazwie Painkiller XL.

Wysoka zawartość dobroczynnych substancji sprawia, że konopie mogą być wykorzystywane w leczeniu wielu chorób. Świadomość społeczna dotycząca konopi cały czas się zwiększa i jest nadzieja, że wkrótce marihuana stanie się lekiem jak każdy inny. Zasługuje na to jak mało kto. Przyjrzyjmy się jednej z medycznych jej odmian.

Painkiller XL – pochodzenie

Painkiller XL to krzyżówka dwóch innych medycznych szczepów, Juanita la Lagrimosa i Royal Highness. Wśród jej przodków można zatem wymienić również Dance Hall czy Queen Mother. Każda z tych odmian charakteryzuje się innymi właściwościami. Painkiller XL to połączenie genów Indica (25%) oraz Sativa (75%).

Hybryda ta zawiera dość wysokie (jak na szczep medyczny) stężenie psychoaktywnego THC – 9%. Może się też poszczycić sporą zawartością (ok.10%) CBD.

Krótki okres kwitnienia i sowite zbiory

Odmiana Painkiller XL jest gotowa do zbiorów już po ośmiu tygodniach kwitnienia. Zapewnia obfite zbiory zarówno w warunkach outdoor, jak i indoor. Na zewnątrz przeciętna wysokość rośliny to niecałe półtora metra, w zamkniętych pomieszczeniach osiąga maksymalnie 80 centymetrów wysokości.

Niezwykła moc Painkiller XL

Najważniejsze w tej odmianie są jednak właściwości lecznicze. Painkiller XL świetnie radzi sobie z rozmaitymi dolegliwościami. Stosunkowo duża (jak na medyczny szczep) zawartość THC powoduje, że odmiana ta obok walorów leczniczych wykazuje również niewielkie psychoaktywne działanie. To rzadko spotykane połączenie. Painkiller XL w dużym stopniu łagodzi ból, gwarantuje uczucie odprężenia i głębokiego relaksu. Jest polecana podczas leczenia różnego rodzaju stresów.

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich! Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).

Dance world

O leczniczej marihuanie można by napisać niejedną książkę. To roślina, której z pewnością nie można nie doceniać. Wśród wielu odmian konopi znajdziemy między innymi stricte medyczne szczepy. Jednym z nich jest Dance World. Jemu się tym razem przyjrzymy.

Tę odmianę wyróżnia nie tylko ciekawa i intrygująca nazwa. Przede wszystkim Dance World zaskakuje siłą i leczniczą mocą. Czym jeszcze?

Lecznicza krzyżówka 

Dance World powstała z połączenia dwóch fenotypów Dancehall. Genetyki można doszukiwać się w odmianie afgańskiej i meksykańskiej, z udziałem znanego szczepu o potencjale medycznym – Juanita la Lagrimosa. Dance World to krzyżówka Cannabis Sativa i Cannabis Indica, z przewagą Sativy (75%).

Odmiana ta może poszczycić się wysoką zawartością CBD. Poziom THC wynosi około 12%.

Niska i szybka roślina

Dance World nadaje się do upraw indoor i outdoor. W obu przypadkach nie osiąga zbyt dużych wysokości. Indoor wyrasta maksymalnie na 100 cm, outdoor na 120 cm. Kwitnie dość szybko. Jest gotowa do zbiorów po około 8 tygodniach kwitnienia. Sprawdza się również w chłodniejszych klimatach. Zapewnia przyzwoite plony – około 450 gramów z jednej rośliny. Mimo większego udziału Sativy, wyglądem przypomina bardziej indyjkę.

Lecznicza moc Dance World

Dance World nie przyciąga zapachem podczas kwitnienia, ale podczas palenia zapewnia eksplozję smaków i aromatów. Owocowe nuty mieszają się z odrobiną pikanterii i zapachami ziemi.

Odmiana ta to prawdziwie radosny haj. Dzięki dużej zawartości CBD, Dance World ma silne właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne, a także przeciwskurczowe. Wykazuje również działanie uspokajające. To często stosowana w medycynie odmiana.

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich! Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).

Czym mogą nas zaskoczyć konopie? Niezwykłe zastosowania włókna konopnego

Niejeden złapie się za głowę analizując mnogość zastosowań konopi. Lista jest tak długa, że nie sposób ją ot tak przytoczyć. Włókno konopne od wieków jest stosowane w różnych dziedzinach życia. To właśnie jemu tym razem się przyjrzymy.

Włókno konopne to jedno z najmocniejszych, o ile nie najmocniejsze, włókno naturalne. Niezaprzeczalną zaletą konopi jest ich stosunkowo łatwa uprawa – przyjazna dla środowiska naturalnego. Konopie nie potrzebują dużej ilości wody i nawozów, a dodatkowo poprawiają jakość gleby, na której rosną. To rzadko spotykane zjawisko w świecie roślin. Między innymi dlatego konopie w ostatnich latach wracają do łask.

Włókno konopne – niezwykłe zastosowania

Włókno konopne od tysięcy lat było stosowane przez człowieka. Jest wyjątkowo odporne na gnicie i niesamowicie wytrzymałe. Początkowo służyło głównie do produkcji mocnych worków i lin oraz wytrzymałych płócien żaglowych. Z czasem zaczęto je wykorzystywać również do tkania sieci, tworzenia wężów pożarniczych czy nici chirurgicznych. Po tym, jak ze sztywnego włókna nauczono się wytwarzać delikatną przędzę, z konopi zaczęto szyć odzież.

Dużym atutem włókna z konopi jest umiejętność pochłaniania wilgoci oraz ochrona przed działaniem promieni UV. W związku z tym konopie sprawdzają się podczas produkcji ciepłych czapek, a także ubrań i akcesoriów chroniących przed słońcem. Obecnie na rynku znajdziemy także solidne obuwie z konopi.

Tę wyjątkową roślinę wykorzystuje się również do pozyskiwania celulozy, z której powstaje wysokiej jakości papier, banknoty czy papiery wartościowe. Włókno konopne znalazło również zastosowanie  w przemyśle motoryzacyjnym, a dokładniej w produkcji ekologicznych pojazdów czy biopaliwa. Nikomu jednak jeszcze nie udało się wprowadzić tych innowacyjnych rozwiązań do masowego obrotu.

Konopie z powodzeniem, od lat, stosowane są w przemyśle spożywczym. Powstają z nich oleje, makarony, ciastka, czekolady czy kawy. Z zalet tej rośliny korzystają również kosmetolodzy i farmaceuci. Konopie znajdziemy w wielu produktach pielęgnacyjnych oraz zdrowotnych.

To tylko niektóre zastosowania wszechstronnych konopi. Ich wyjątkowych właściwości nie sposób przecenić.

 

Konopie w kosmetyczce

Trudno znaleźć drugą roślinę o tak szerokim zastosowaniu. Jest nadzieją dla wielu pacjentów cierpiących na nieuleczalne choroby, służy również do produkcji obuwia, odzieży, kosmetyków, a nawet budynków! Konopie, bo o nich mowa, potrafią zadziwić swoją wszechstronnością. Zajrzyjmy do konopnej kosmetyczki.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z imponującej liczby zastosowań konopi. Spore grono odrzuca je już na starcie, kojarząc konopie jedynie z marihuaną. Tymczasem, warto dać im szanse, bo mają dobroczynny wpływ nie tylko na naszą duszę, ale również ciało.

Konopie – eliksir dla skóry

Wyciąg z konopi już od kilku lat jest stosowany w kosmetyce. Do produkcji różnego rodzaju specyfików wykorzystywany jest olej z nasion tej rośliny. Jego niewątpliwą zaletą jest nietłusta formuła, dlatego kosmetyki z jego użyciem szybko się wchłaniają i nie pozostawiają widocznej warstwy. Korzenny zapach z nutą orzechową dodatkowo potęguje przyjemność stosowania konopnych produktów.

Dlaczego konopie mają dobroczynny wpływ na skórę? Olej z konopi zawiera ponad 70% nienasyconych kwasów tłuszczowych o potwierdzonej w wielu badaniach skuteczności. W swoim składzie ma również potrzebne skórze witaminy A, D i E.

Krem, maska czy szampon?

Wyciąg z konopi (Cannabis Sativa Seed Oil) znajdziemy w różnorodnych kosmetykach przeznaczonych do skóry twarzy, całego ciała czy włosów. Zawartość wspomnianych kwasów tłuszczowych wpływa na silne właściwości nawilżające kosmetyków z udziałem konopi. Poprawiają one elastyczność i napięcie skóry, więc są wykorzystywane między innymi w kremach przeciwstarzeniowych. Redukują zmarszczki i bruzdy, mają działanie antyoksydacyjne.

Kwasy tłuszczowe i witaminy znajdujące się w kosmetykach konopnych leczą również dolegliwości osób zmagających się z łuszczycą i egzemą. Łagodzą zaczerwienienia i silne przesuszenia.

Dzięki właściwościom przeciwzapalnym olej z konopi często dodawany jest do kremów przeciwtrądzikowych. Udowodniono bowiem, że konopie świetnie radzą sobie z niedoskonałościami cery młodej i dojrzałej. Wykazują działanie antybakteryjne i regulują wydzielanie sebum. Dużą zaletą kosmetyków konopnych jest ich nietłusta formuła. Mogą być stosowane nawet w przypadku cer wrażliwych.

Olej konopny znajdziemy nie tylko w kremach i balsamach, ale również w piankach do golenia, żelach pod prysznic czy kosmetykach do higieny intymnej. Dodawany jest również do specyfików do włosów, ze względu na silne działanie nawilżające. Konopie wzmacniają włosy i nadają im piękny połysk.

Kosmetyki naturalne cieszą się coraz większą popularnością. Warto wrzucić do swojej kosmetyczki również te z zawartością oleju konopnego.

 

Big Devil XL – odmiana dla wymagających

Big Devil XL to odmiana dla osób poszukujących mocnych wrażeń. Zawiera sporą dawkę psychoaktywnego THC, dlatego gwarantuje niezły odlot. To obecnie jedna z najbardziej pożądanych odmian marihuany.

Odmiana ta od dawna cieszy się pozytywnymi opiniami użytkowników. Jak twierdzą koneserzy, zetknięcie z nią gwarantuje moc wrażeń. To jednak nie jedyne zalety tego szczepu. Skąd pochodzi Big Devil XL i jak zachowuje się podczas uprawy? Dowiedzmy się więcej o tej hybrydzie.

Hybryda trzeciej generacji

Big Devil XL to hybryda trzeciej generacji – krzyżówka szczepów Indica i Sativa. Bliżej jej jednak do indyjki niż do Sativy, zwłaszcza jeśli chodzi o działanie. Big Devil XL to połączenie legendarnego Jacka Herera i szczepu Big Devil#2. Jej producentem jest Sweet Seeds.

Big Devil XL od dłuższego czasu zbiera pozytywne recenzje i jest chętnie kupowaną odmianą marihuany. Możemy ją spotkać na wysokich miejscach w rankingach. Była również wielokrotnie nagradzana.

Dobre plony i imponująca ilość żywicy

Big Devil XL nie sprawia większych problemów podczas uprawy. Jest wyjątkowo odporna na wahania temperatury i pleśń. Może być hodowana zarówno indoor, jak i outdoor. Wysokość, jaką osiąga waha się od 110-160 cm. Roślina jest wyjątkowo gęsta i charakteryzuje się dużą liczbą topów, które niemal ociekają żywicą. To przyjemny widok dla hodowcy. Przy odpowiednich warunkach Big Devil XL daje naprawdę satysfkacjonujące plony. Czas kwitnienia to około 9-10 tygodni.

Big Devil XL należy do mocniejszych odmian marihuany. Zawartość THC wynosi w niej od 18-21%.

Aromatyczny Big Devil XL

Jak podaje producent odmiana ta wyróżnia się mocnym aromatem prównywanym do zapachu kadzidła. Jej cytrynowy smak z ostrą nutą pieprzu przypadnie do gustu poszukiwaczom nowych wrażeń. Big Devil XL zapewnia mocny, psychoaktywny haj i absolutne odprężenie.

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich!

Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).

Jack Herer we własnej osobie

Mówią o nim „legenda”. Był nagradzany na rozmaitych konkursach i od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Pośród setek różnorodnych nasion marihuany zajmuje czołowe miejsca w wielu rankingach. O kim mowa? To Jack Herer we własnej osobie.

Wytrawni pasjonaci konopi i doświadczeni palacze marihuany zgodnie potwierdzają, że to odmiana obok której nie można przejść obojętnie. W czym tkwi sukces tego szczepu?

Legendarny i popularny

Nazwę odmiana ta zawdzięcza Jackowi Hererowi, który jest autorem książki „Król jest nagi” i niestrudzonym działaczem na rzecz popularyzacji konopi. Międy innymi za pomocą wspomnianej książki chciał on uświadomić ludziom, jak wielką leczniczą potęgą jest marihuana.

Doświadczeni palacze cenią tę odmianę między innymi za niezwykłą moc i wyjątkowy aromat. Jack Herer to hybryda – połączenie konopi siewnych i indyjskich. Do jego przodków należą między innymi Red Skunk oraz Haze. Wysoka zawartość THC (ok. 21 %) zapewnia mu stałe grono wiernych fanów.

Jack w rękach hodowców

Hodowcy chętnie sięgają po tę odmianę. Przy umiejętnej uprawie daje całkiem pokaźne plony. Roślina ma przy tym imponujący wygląd. Całkiem szybko kwitnie, jest stosunkowo niewielka, ale charakteryzuje się licznymi, gęstymi pąkami i zachwycającą warstwą białych kryształków, które dają moc tej roślinie i zapewniają niezapomniane widoki hodowcy. Szczyty Jacka Herera zdają się niemal puchnąć w oczach w fazie kwitnienia. Dojrzałość osiąga po około ośmiu tygodniach od zakiełkowania.

Niezapomniane wrażenia

Doznań, jakie zapewnia Jack Herer nie sposób opisać. To prawdziwa dawka psychoaktywnego haju, która pozostaje w pamięci na długo. Ma wyjątkowy smak i aromat. Wprowadzi w zachwyt nawet najbardziej wytrawnego palacza. Początkujący miłośnicy marihuany muszą być jednak ostrożni. Wrażenia z udziałem Herera są naprawdę mocne i intensywne.

Warto dodać, że Jack Herer jest przepisywany przez holenderskich lekarzy na rozmaite dolegliwości. Spełnia surowe normy produktu medycznego. Odmiana ta pobudza apetyt i łagodzi ból.

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich!

Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).